Ciuciubabki Kochane, dziękuję za kciuki!!! Wnioskuję, że trzymałyście, bo rozprawa zakończyła się lepiej (w sensie konsekwentniej, bo jednak troche mi przykro tak czuciowo) niz myślałam.
I tak przypomina mi się jedna taka stara przyśpiewka triumfowa, nie wiem czy znacie:
"Zabiłam byka, bo cóż to dla mnie byk
krew z niego siiika, siku siku sik!"
:)
Mam nadzieję, że u Was słonecznie i pozytywnie! Wysyłam Wam tymczasem wirtualne bazie, bo zawsze piękne:

No comments:
Post a Comment