Wieje, wieje
Wieje wiatr i pada deszcz, czyli znowu przyszla wiosna. Tym razem w 2014 roku. Kolejny maj.
A ja dzisiaj o kunszcie pedagogicznym.
Bo z dziecmi trzeba surowo, jak pisal pewien Andrzej z Krakowa. A ja nic z tej surowosci znalezc z sobie nie umiem i chyba nawet nie chce, ale przygladam sie uwaznie kolezankom z pracy. One to potrafia! Krzyczec, stawiac do kata, odsylac niesubordynowanych na "krzeselko karne", szarpac dzieciaki. I te umoralniajace gadki na temat zasad, regul. O dzizas!
Wiecej napisze, jak mi sie zachce, bo teraz mi sie nie chce. Nie klei sie.
Ciuciu.
No comments:
Post a Comment